Wierszowane sprawozdanie z wycieczki autorstwa koleżanki Anny Rettinger.

  Wycieczka 15 – 16.05.2019r.

„Zimna Zośka” i deszcz leje                                          

Od tygodnia tak się dzieje.                                              

 Lecz my – „emerytki młode”

wczesnym rankiem spakowane

na wycieczkę wyjeżdżamy.

                Zieleń cudna za oknami,

               przeplatana rzepakami. 

              My z dobrymi humorami

              do Kalwarii dojeżdżamy,

              by Maryi się pokłonić

             i powierzyć Jej swe troski,

             aby  doszły przed Tron Boski

Bożenka już w domu się przygotowała

i dzieje tego miejsca nam opowiedziała.

            Wadowice w deszczu mokną,

            brzydko, zimno, w butach mokro.

           Lecz dla Muzeum poświęconego naszemu papieżowi

           Wszystkie niewygody znieść jesteśmy gotowi.

           Tam ilość pamiątek, zdjęć, filmów dostatek,

            by sławnym Rodakiem chwalić się przed  światem.      

W Inwałdzie odbyłyśmy podróż dookoła świata,

oglądając budowle Polski, Berlina,

Moskwy, Sidney, Rzymu czy Paryża.

Wszystko w plenerze w krzewach

i kwiatach postawione,

pięknie i ciekawie przez mistrzów zrobione.

           W kinie 5D przeżyliśmy chwile grozy,

           gdy nas straszyły potwory i zmory.

          Po przespanej nocy, gdy inni jeszcze spali,

          Irena, Wanda i Stasia 

          śniadanie nam przygotowały.

         Bułeczki świeże z szynką oraz serem

         już były zapakowane

         i nam wszystkim sprawnie rozdane.

                      Po śniadaniu zero deszczu, słońce świeci,

                      więc cieszymy się jak dzieci                                 

                     i do Bielska wyruszamy,

                     i Bożenki znów słuchamy:

                     o historii i zabytkach,

                     parkach, grotach, Bolku, Lolku

                     i muzeach na ostatku.

Gdyby nie jej opowieści,

niewiele byśmy o Bielsku wiedzieli.

Nawet kościół był zamknięty

- dla turystów niedostępny.

Odnowione kamienice, duże markety, szerokie ulice.

             W małej kawiarence – smakowite lody

             po miejskim spacerze dobre dla ochłody.

             Do pszczół przy magistracie nie było po drodze.

Gdy przeszło południe, wyruszamy w drogę.

Obiad w Inwałdzie i resztę zwiedzania:

Warownię, chaty, ziejącego smoka,

aż nadszedł czas pożegnania.

          Wycieczka udana, wszystko piękne było,

         szkoda tylko, że się już skończyło.

         Dziękujemy wszystkim, co się przyczynili,

         byśmy jeszcze długo wspomnieniami żyli.

        Wycieczką wszyscy się zachwycili, 

         Nie czekając ani chwili,

         o nowej już myślimy.

                                                                                  Anna  Rettinger

 

 


Strona Koła Seniorów 60+ powstała i jest utrzymywana w ramach projektu "Aktywne NGO" realizowanego przez Stowarzyszenie Edukacja i Rozwój w Lesku.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Narodowego Instytutu Wolności w ramach krajowego Programu

Fundusz Inicjatyw Obywatelskich (P FIO).